Co czwarty polski specjalista sprawdza służbową pocztę podczas urlopu - tak wynika z badania opinii HRK „Regeneracja czy tryb czuwania? Urlopy specjalistów i managerów w 2026 roku" [1]. Aż 20% respondentów przyznaje, że sam zbliżający się urlop wywołuje u nich stres. A jednak coś się zmienia: 72% Polaków deklaruje ograniczenie korzystania z Internetu oraz mediów społecznościowych podczas wakacji, a niemal co piąta osoba decyduje się na niemal całkowite odłączenie od sieci. Gdzie szukać miejscówek bez zasięgu?
Anglojęzyczne media turystyczne nazywają nowy trend hasłem: „deadzoning". To celowe wybieranie miejsc poza zasięgiem sieci komórkowej, pozbawionych Wi-Fi oraz cyfrowych rozpraszaczy. Coraz więcej Polaków również woli cieszyć się chwilą niż dokumentować każdą minutę wakacji w social mediach lub odbierać powiadomienia od zespołu i maile od szefa. Przysłowiowe schowanie telefonu do sejfu jest symboliczne, chodzi bardziej o stworzenie przestrzeni, w której prawdziwy odpoczynek w ogóle staje się możliwy.
Zawsze online, nawet na urlopie
Z badania HRK, przeprowadzonego w maju 2026 roku na grupie 276 specjalistów i managerów wynika, że 25% respondentów planuje podczas urlopu regularnie sprawdzać służbową pocztę i telefon. Co więcej: niemal jedna trzecia z nich zamierza robić to codziennie [2]. Blisko połowa badanych zaczyna przygotowywać się do powrotu do pracy jeszcze przed końcem wakacji. Co więcej, osoby odczuwające stres przed urlopem znacznie częściej deklarują, że podczas wczasów pozostaną w kontakcie z pracodawcą. Problem nie dotyczy wyłącznie sfery zawodowej. Z badania On Board Think Kong przeprowadzonego przez SW Research w czerwcu 2025 roku na próbie 816 dorosłych Polaków wynika, że choć 72% deklaruje ograniczenie korzystania z Internetu podczas wakacji, to tylko 21% decyduje się na niemal całkowite odłączenie [3]. Aż 44% badanych uważa, że urlop bez dostępu do Internetu byłby lepszy.
„Wiele osób zżytych z telefonem w trybie 24/7 nie potrafi się skupić na wakacjach: na zwiedzaniu, czytaniu książki, powolnym spożywaniu posiłków, cieszeniu się chwilą. Wciąż zerkają w ekran. W obiektach slow, które są w bazie Slowhopa, sejfy na telefon pojawiają się rzadko, ale jest mnóstwo lokalizacji „na końcu świata", gdzie nie ma zasięgu, Internetu ani telewizora. Jeszcze dziesięć lat temu było to nie do pomyślenia. Brak telewizora mógł sprawić, że ktoś uzna obiekt za niezbyt dobrze wyposażony. Dziś goście z rozmysłem szukają właśnie takich miejsc. W pierwszych dniach pobytu, odłączeni od świata, czują się dziwnie: jeżdżą do miasteczka, żeby sprawdzić wiadomości, szukają zasięgu choć na chwilę. Ale gdy zaczną się przyzwyczajać do spokoju w głowie ten sposób urlopu wchodzi do ich życia na stałe” - mówi Aleksandra Klonowska-Szałek, współtwórczyni platformy Slowhop.
Cisza jako produkt
Z raportu „Polacy na wakacjach 2026" Instytutu Badań Pollster wynika, że Polacy szukają na urlopie przede wszystkim spokoju: spacery wskazuje 72% respondentów, czas nad wodą i zwiedzanie po 60%, czas z rodziną 57%. Wyczynowy sport interesuje zaledwie 13%. Raport podsumowuje ten obraz jednym zdaniem: wakacje stały się przestrzenią wytchnienia, momentem odłączenia od trybu czujności obecnego w codzienności.
Z danych platformy Slowhop wynika, że spośród ponad 2200 obiektów w bazie 195 oferuje gwarancję braku sąsiadów, a ponad 60% oferty stanowią domy i domki, czyli takie formy noclegu, które w sposób naturalny sprzyjają izolacji i ciszy. Liczba rezerwacji na platformie wzrosła rok do roku o 20%.
„Dużym powodzeniem cieszą się też domki z prywatną linią brzegową. Goście są w stanie zapłacić więcej za duży dom z własnym dojściem do wody, zamiast gminnej plaży pełnej ludzi, głośnego śmiechu a czasem nawet muzyki z głośnika. Do tego świetnie wykończone wnętrza, sauna, balia, oddalenie od sąsiadów i cisza, która jest na wagę złota” - mówi Aleksandra Klonowska-Szałek, współtwórczyni platformy Slowhop.
Chcieć to jedno, móc to drugie
Chęć odłączenia od pracy podczas urlopu zderza się często z realiami, na które pracownik ma ograniczony wpływ. W badaniu opinii Devire przeprowadzonego w maju 2026 roku co czwarty respondent przyznawał, że to nie on sam inicjuje kontakt: robią to jego przełożeni lub współpracownicy, mimo że przebywa na urlopie. Kolejne 29% reaguje na wiadomości, jeśli sprawa wygląda na pilną, a 14,5% odbiera i odpisuje od razu, bez względu na to, że jest na wakacjach. Okazuje się, że dopiero na urlopie 23,3% badanych uświadamia sobie, jak bardzo jest zmęczona lub przeciążona, a niemal co piąty respondent (19,8%) dochodzi do wniosku, że praca zabiera mu zbyt dużo życia prywatnego. Pomysł, by na wypoczynek wybrać domek, w którym w ogóle nie ma zasięgu wydaje się w tej sytuacji nieoceniony. Dlaczego? Bo gdy telefon nie ma zasięgu, to urlopowicz nawet nie ma pojęcia, że szef dzwoni i... może spać spokojnie.
Źródła:
[2] Tamże.
Źródło informacji: Slowhop

PAP
06.07.2026 / 12:01