Katarzyna Kawa pokonała najwyżej rozstawioną Czeszkę Marie Bouzkovą 5:7, 6:1, 7:5 i awansowała do półfinału tenisowego turnieju WTA 250 na kortach ziemnych w Bogocie. O finał powalczy z niżej notowaną 16-letnią Amerykanką Julietą Pareją.

Bouzkova zajmuje 51. miejsce w światowym, ma w dorobku jeden tytuł WTA, w sumie siedem finałów i kilka innych znaczących wyników, a najwyżej na liście WTA doszła do 24. pozycji. Pokonanie jej to jedno z cenniejszych zwycięstw pochodzącej z Krynicy-Zdroju 32-letniej polskiej tenisistki.
Kawa rozegrała w stolicy Kolumbii już pięć meczów, w tym dwa "maratony". W piątek spędziła na korcie dwie godziny i 43 minuty, czyli o sześć minut krócej niż dwa dni wcześniej w spotkaniu 2. rundy z Brazylijką Laurą Pigossi, którą pokonała 1:6, 7:6 (7-5), 6:3.
W Bogocie Polka wygrała także dwa pojedynki w kwalifikacjach do turnieju głównego, a w pierwszej rundzie wyeliminowała reprezentantkę gospodarzy Valentinę Mediorreal Arias.
Awans do półfinału oznacza, że poniedziałkowym notowaniu rankingu światowego przesunie się w okolice 170. lokaty. Najwyżej była na 112.
Jej kolejna rywalka - Julieta Pareja - urodziła się w 2009 roku i obecnie plasuje się na 550. miejscu w świecie. W ćwierćfinale pokonła Francuzkę Leolię Jeanjean 7:6 (7-5), 6:3. Tak daleko w turnieju WTA nigdy wcześniej nie dotarła. Ich mecz zaplanowano na sobotni wieczór czasu polskiego.
Kawa ma szansę powtórzyć życiowy sukces, jakim był finał imprezy WTA w łotewskiej Jurmali w 2019 roku. (PAP)
pp/