W Lublinie, bo blisko czterech latach budowy, otwarto nową gorzelnię; koszt projektu to ok. 220 mln zł. Dyrektor zarządzający w Stock Polska Marek Sypek, firmy odpowiedzialnej za inwestycję, przekazał, że alkohol ma być sprzedawany także do farmacji.
Jak wyjaśnił Sypek, projektowanie i budowa gorzelni przy ul. Spółdzielczej w Lublinie trwała blisko cztery lata i kosztowała ok. 220 mln zł. Dodał, że nowy, zautomatyzowany zakład pełną wydajność osiągnie w styczniu 2025 r. i wówczas będzie mógł produkować ponad 34 mln litrów spirytusu rocznie, co pozwoli na pokrycie całego zapotrzebowania spółki na polskim rynku.
Dyrektor stwierdził, że lubelska gorzelnia jest największą inwestycją Stock Polska zrealizowaną w ciągu ostatnich ośmiu lat. Stock nie miał dotychczas w Polsce gorzelni czy destylarni i część spirytusu potrzebnego do produkcji sprowadzał ze swojego zakładu w Niemczech a resztę kupował od polskich dostawców. Własna gorzelnia - dodał - umożliwi firmie kontrolę nad całym procesem produkcji.
Zdaniem Sypka, nowa gorzelnia produkuje alkohol wysokiej jakości. "Będziemy go pewnie sprzedawać, również do farmacji" – powiedział. Spółka uzupełniła w komunikacie, że spirytus z lubelskiej destylarni może być przeznaczony do celów spożywczych (m.in. do produkcji wódek czystych i smakowych), jak i przemysłowych w medycynie.
Dyrektor poinformował, że firma zatrudnia 400 osób w województwie lubelskim. Stock Polska wraz z przejętą przez grupę spółką Polmos Bielsko-Biała sprzedaje na polskim rynku ponad 100 mln litrów alkoholu rocznie. (PAP)
pin/ mick/

PAP
29.11.2024 / 00:00